Slash wymyślił oryginalne intro do kultowego utworu Sweet Child O’ Mine Guns N’ Roses

Slash wymyślił oryginalne intro do kultowego utworu Sweet Child O’ Mine Guns N’ Roses
Autor Bożena Skarbek
Bożena Skarbek07.02.2024 | 5 min.

Oryginalne intro do kultowego utworu "Sweet Child O' Mine" zespołu Guns N' Roses zostało wymyślone przez gitarzystę Slasha. Początkowo nie podobała mu się prosta progresja akordów, którą zaproponował kolega z zespołu Izzy Stradlin. Slash postanowił zrobić pozostałym muzykom na złość i zagrał przekręcony, atonalny riff. Okazało się jednak, że wtopił się idealnie w utwór, tworząc jego rozpoznawalne, niepowtarzalne brzmienie. Dziś "Sweet Child O' Mine" uznawany jest za jeden z największych przebojów Guns N' Roses.

Oryginalny pomysł Slasha na intro

Slash, gitarzysta legendarnego zespołu Guns N' Roses, stworzył kultowe, rozpoznawalne intro do utworu "Sweet Child O' Mine". Początkowo Slash nie był zadowolony z prostej progresji akordów D, C, G zaproponowanej przez Izzy'ego Stradlina i postanowił zrobić kolegom na złość. Zagrał przekręcony, atonalny riff, aby zniechęcić ich do nagrywania tej piosenki. Jednak ten spontaniczny pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Niechęć Slasha do pierwotnej wersji była tak duża, że odmówił nagrania utworu, uznając progresję za zbyt prostą. Chciał w ten sposób spowodować, by kawałek "wyleciał" z planowanej płyty. Jednak improwizacja Slasha nadała piosence wyjątkowy, rozpoznawalny charakter.

Genialny zbieg okoliczności

Jak wspomina Duff McKagan, basista grupy, Slash specjalnie wykonał dziwne, atonalne intro, aby zniechęcić zespół do nagrywania numeru. Jednak wyszło wręcz odwrotnie - nieoczekiwanie stworzył jeden z najbardziej charakterystycznych elementów tego kultowego już utworu.

Okazało się, że ten spontaniczny pomysł doskonale wkomponował się w całość. Powstało rozpoznawalne, niepowtarzalne intro, które na zawsze wrosło w legendę zespołu. Był to genialny zbieg okoliczności, który ukształtował brzmienie jednego z największych przebojów Guns N' Roses.

Niepowtarzalne brzmienie gitary w utworze

Charakterystyczne, rozedrgane brzmienie gitary Slasha w intro do "Sweet Child O' Mine" stało się znakiem rozpoznawczym tego kultowego już utworu. Jest ono tak niepowtarzalne, że po kilku pierwszych dźwiękach można bezproblemowo rozpoznać, z jakim hitem mamy do czynienia.

Co ciekawe, początkowo Slash chciał zniechęcić kolegów z zespołu do nagrywania tej piosenki, improwizując dziwaczny riff. Jednak właśnie ta improwizacja wpisała "Sweet Child O' Mine" na stałe do kanonu rocka.

Z początku nie podobały mi się te akordy. Stworzyłem ten pokręcony, atonalny wstęp, żeby ten numer wyleciał, ale okazało się, że pasował doskonale. Powstało niezwykłe intro do tej piosenki.

Stwierdza Duff McKagan o kulisach powstania kultowego riffu. Dziś ten spontaniczny pomysł Slasha jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gitarowych fraz w historii rocka.

Czytaj więcej: Agnieszka Holland: Mój zespół rockowy na przestrzeni lat.

Kultowa pozycja w repertuarze zespołu

"Sweet Child O' Mine" na stałe wpisało się do kanonu największych przebojów Guns N' Roses. To właśnie ten utwór wyniósł debiutancki album "Appetite for Destruction" na szczyty list przebojów i zagwarantował zespołowi międzynarodową sławę.

Choć od premiery tej płyty minęło już ponad 30 lat, "Sweet Child O' Mine" wciąż uznawane jest za jeden z najważniejszych utworów w historii grupy. Doczekało się wielu coverów, pojawiło w popkulturze, reklamach i filmach.

Cały czas obecne w setlistach koncertowych Guns N’ Roses, ugruntowało status formacji jako jednej z najważniejszych w historii muzyki rockowej. A to wszystko dzięki pewnemu atonalnemu riffowi, zagranemu kiedyś na złość kolegom z zespołu.

Wykorzystanie w nowym filmie animowanym

Slash wymyślił oryginalne intro do kultowego utworu Sweet Child O’ Mine Guns N’ Roses

Kultowy hit „Sweet Child O' Mine” trafił właśnie do zwiastuna najnowszej części popularnej serii filmów animowanych „Jak rozpętałem III wojnę światową”. Utwór został wykorzystany jako tło zabawnych scen z udziałem tytułowych postaci.

To kolejny przykład, jak ponadczasowy i rozpoznawalny jest ten kawałek. Mimo upływu lat, wciąż pojawia się w popkulturze, trafiając do kolejnych pokoleń fanów.

Oryginalny pomysł Slasha na intro znalazł uznanie twórców Hollywood, którzy chętnie wykorzystują ten numer w swoich produkcjach. Świadczy to o niegasnącej popularności dzieła, które zrodziło się z chęci zrobienia kolegom na złość.

Podsumowanie

W artykule przedstawiono historię powstania kultowego intro do utworu "Sweet Child O' Mine" grupy Guns N' Roses. Okazuje się, że jego autor, gitarzysta Slash, początkowo chciał zniechęcić kolegów do nagrywania tej piosenki. Zagrał więc przekręcony, atonalny riff. Jednak ten spontaniczny pomysł idealnie wkomponował się w numer.

Dowiadujemy się, że charakterystyczne, rozedrgane brzmienie gitary w tym introdzie stało się znakiem rozpoznawczym całego utworu. Po kilku pierwszych dźwiękach można bez problemu rozpoznać ten ponadczasowy hit. Artykuł podkreśla też, jak istotną pozycję w repertuarze Guns N' Roses zajmuje ten kultowy kawałek.

Ponadto w tekście czytamy o najnowszym wykorzystaniu "Sweet Child O' Mine" w popkulturze. Utwór trafił właśnie do zwiastuna kolejnej części popularnej serii filmów animowanych, pokazując swoją niegasnącą popularność.

Artykuł w ciekawy sposób opisuje historię jednego z najbardziej kultowych utworów w historii muzyki rockowej, który powstał w dość nietypowych okolicznościach. Z pewnością warto go przeczytać!

5 Podobnych Artykułów

  1. Odkryj świat komedii parodii: Najlepsze filmy parodie i parodie filmów czekają
  2. Odkryj filmy o wirusach i zarazach: dramat epidemii w świetle kina
  3. Odkryj najlepsze filmy z Indianami - wszyskie filmy o Indianach czekają na Ciebie!
  4. Slash na Oscarach zagrał piosenkę z Barbie. To wydarzenie, którego nikt nie może przegapić!
  5. Johnny Marr porównuje Billie Eilish do kultowego zespołu rockowego
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Bożena Skarbek
Bożena Skarbek

Jestem reżyserką filmów dokumentalnych z 10-letnim doświadczeniem. Specjalizuję się w historii kina, poznając kulisy największych produkcji minionego stulecia i rozmawiając z twórcami. Moją pasją jest pokazywanie jak bardzo film wpływa na popkulturę i życie codzienne.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły